Krótkie i właściwie retoryczne pytania, jakie nasunęły mi się podczas dzisiejszego przeglądania sieci:
W jaki sposób polecanie figurek bohaterek z gier z wyraźnie wyeksponowanymi cechami płciowymi w serwisie prowadzonym przez kobiety różni się od polecania ich w serwisie prowadzonym przez mężczyzn? Dlaczego w drugim przypadku mają spore szanse pojawić się oskarżenia o instrumentalne postrzeganie kobiet, a w pierwszym już niekoniecznie? W jakim stopniu jest to usprawiedliwione? Czyżby liczył się wyłącznie kontekst?
W pewnym sensie temat ten wiąże z dzisiejszą informacją o tym, że szwedzki rząd dopłaca do feministycznej pornografii.


