Graj tym, kim jesteś

W ubiegłym tygodniu sieć obiegła informacja, jakoby chińska firma Aurora Technology zajmująca się tworzeniem gier MMORPG postanowiła w jednej ze swoich produkcji zabronić mężczyznom wcielać się w postaci kobiece i banować konta graczy, którzy się do tego zalecenia się nie zastosują. Wszyscy użytkownicy posiadający kobiece awatary będą musieli zweryfikować swoją płeć za pomocą kamery internetowej (!). Co ciekawe, w odwrotną stronę to nie działa – nic nie wspomniano o zakazie wcielania się w postaci męskie przez kobiety.

Oczywiście wiadomość ta (jakkolwiek trudno dotrzeć do oficjalnego źródła i upewnić się w 100%, że jest zgodna z prawdą) wywołała wśród komentujących ją dziennikarzy i internautów falę niedowierzania, czasem oburzenia i prawie zawsze rozbawienia (jeden z serwisów zatytułował ją: „Aurora banuje transseksualistów”). Spekulowano nawet, że źródło całej sprawy leży w chęci uniemożliwienia chińskim graczom brania udziału w homoseksualnym cyberseksie…

No tak, wiadomo – Chiny. Cenzura i brak poszanowania dla wolności obywatelskich to tam nie pierwszyzna. U nas na Zachodzie nie może być o czymś takim mowy, prawda? A jednak o ile zgodzę się, że zakazy tego typu po pierwsze ograniczają naszą swobodę, a po drugie stoją w sprzeczności z jedną z podstaw gier RPG, jaką jest możliwość wcielenia się w kogoś, kim nie jest się w rzeczywistości, o tyle mogłabym zaryzykować tezę, że niektórzy gracze – i to wcale niemała ich grupa – powitaliby restrykcję tego typu z radością.

Kwestia zgodności lub niezgodności płci awatara z płcią kierującego nim gracza jest bowiem jedną najczęściej pojawiających się w dyskusjach o wirtualnych światach, i to zarówno wśród ich badaczy, jak i samych użytkowników (choć jedno oczywiście nie przeczy drugiemu). Wielu graczy głośno przyznaje się do tego, że granie w produkcje MMO jest dla nich sposobnością do poznania partnera, flirtu… no i tak, również cyberseksu. W tym momencie kwestia płci jest kluczowa. Oczywiście to tylko jeden aspekt całej sprawy. Powodów, dla których ludzie wcielają się w postaci odmiennej płci niż ich własna – a także dla których wolą wiedzieć, czy mają do czynienia z kobietą, czy z mężczyzną – mogą być setki. I wiele z nich nie ma żadnego związku z seksem.

I jeszcze mała ciekawostka: z ankiety przeprowadzonej przez badacza światów online Nicka Yee wynika, że jeśli chodzi o najpopularniejszą na świecie grę MMORPG, World of Warcfart, jedna na dwie postaci kobiece sterowana jest przez mężczyznę, a jedynie jedna na sto postaci męskich sterowana jest przez kobietę. W świetle tych wyników jednostronny zakaz odgrywania odmiennej płci zaczyna nabierać większego sensu ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s