O religijnej ekstazie i manipulacji emocjami

Czy gry potrafią budzić emocje bardziej złożone i subtelne niż strach, znudzenie, poczucie triumfu czy satysfakcja – na przykład religijną ekstazę? W jaki sposób wywołać je nie uciekając się do metod właściwych innym mediom? Czy wpływanie na uczucia gracza musi odbywać się wyłącznie za pośrednictwem scenek przerywnikowych, w których właściwa grom interaktywność ustępuje miejsca biernemu oglądaniu? Czy elektroniczna rozrywka, przy wykorzystaniu takich technik jak biofeedback i odwoływanie się do jednostkowych wspomnień, ma szansę wypracować własne sposoby na budzenie emocji?

Na pytania te próbuje znaleźć odpowiedź Daniel Cook w sążnistym (jak na standardy internetowe) eseju Constructing Artificial Emotions: A Design Experiment opublikowanym na łamach serwisu Gamasutra. Autor odrobił zadanie domowe, cytuje psychologów kognitywnych i eksperymentalnych, odwołuje się do dwuczynnikowej teorii emocji Schachtera i Singera, wywód wzbogaca obrazowymi wykresami i ilustracjami. To porcja wymagającej, niełatwej lektury, choć teorię Cooka traktować należy raczej w kategoriach eksperymentu, a jego zalecenia momentami nabierają znamion pochwały manipulacji („In this brave new world of emotional experiences, you design interactive systems that play the player like an instrument. Except instead of tunes, they are belting out tears”). A może taka jest cena rozwoju medium?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s