Kilka uwag o weplaythis

Na początku stycznia pisałam o weplaythis, nowym i oryginalnym serwisie społecznościowym dla graczy, który pełnymi garściami czerpie z innych popularnych projektów Web 2.0, a zarazem stara się nie powielać stereotypowego wyglądu i zawartości stron związanych z grami. Serwis znajduje się obecnie w fazie zamkniętych testów beta; przedwczoraj otrzymałam link aktywacyjny umożliwiający założenie konta. Mogę więc podzielić się pierwszymi wrażeniami z pobytu na weplaythis.

Pomimo tego, że sama nie jestem fanką „social networks”, doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, że tendencja uzupełniania o elementy społecznościowe niemal wszystkich internetowych projektów trwa w najlepsze i co więcej nie zawsze potrzeba przynależności do sieciowych społeczności jest kreowana; wiele osób po prostu lubi bawić się w ten sposób. Gracze nie są tu wyjątkiem i mają nieco narzędzi do socjalizowania się; czy to za pośrednictwem usług takich jak Xbox/Games for Windows LIVE, czy aplikacji pokroju Steam Community albo Xfire. O licznych forach nawet już nie wspominam. Czy jest w takim razie miejsce na serwis taki jak weplaythis? Już sam jego wygląd odróżnia go nie tylko od typowych stron o grach i dla graczy, ale też od większości innych serwisów społecznościowych (zwłaszcza chaotycznego i brzydkiego jak noc MySpace). Przypomina raczej portfolio webmastera; jest minimalistyczny i schludny. Młodszym, rozmiłowanym w fajerwerkach graficznych graczom raczej się nie spodoba, ale też i nie dla nich jest przeznaczony; mam wrażenie, że docelowymi odbiorcami są osoby po 20. roku życia, zamożne, wykształcone itp. Również kobiety. Nieco to wszystko snobistyczne, zgoda. Ale o ile przy tym przyjemniejsze w odbiorze niż strona taka jak ta na przykład, która docelowo pełnić ma podobną funkcję, a która już na starcie sprawia wrażenie nieuporządkowanej i pełnej nie zawsze najwyższych lotów grafiki, wśród której nie mogło zabraknąć oczywiście zdjęć roznegliżowanych kobiet.

Weplaythis

Co tak naprawdę robić można na weplaythis? Poza opcjami tradycyjnie dostępnymi w większości serwisów społecznościowych (założenie profilu uzupełnionego o informacje o sobie, zdjęcia i zainteresowania, dodawanie przyjaciół, wysyłanie im wiadomości, komentowanie ich profili, zakładanie grup, prowadzenie bloga) szczególnie wyodrębniona jest wirtualna półka z okładkami gier, w które ostatnio graliśmy, które posiadamy, które nam się podobają, a które nie. Możemy następnie stworzyć na tej podstawie spersonalizowany widget, który umieścimy na swojej stronie czy blogu (niestety z darmowym WordPressem nie działa). Cóż jeszcze? Możemy wrzucić zdjęcie swojego pokoju, tudzież kącika do grania. W przyszłości wprowadzona ma zostać aplikacja, po zainstalowaniu której bez uruchamiania przeglądarki będziemy mogli śledzić, w co grają nasi przyjaciele oraz informować ich o tym, w co gramy my.

I to w zasadzie tyle. Nie wyobrażam sobie spędzania godzin na weplaythis, ale tak jak wspomniałam, nie jestem fanką serwisów społecznościowych i zarejestrowałam się tam raczej w celach poznawczo-obserwacyjnych. Z drugiej strony łatwo mi wyobrazić sobie sytuację (zakładając, że na weplaythis byłoby tylu Polaków, co na Naszej-Klasie :), w której z zaskoczeniem odkrywam, że znani mi skądinąd ludzie, których nigdy nie podejrzewałabym w ogóle o granie, są miłośnikami takich to a takich produkcji. W tym właśnie w moim odczuciu tkwi potencjał weplaythis: ma szansę zgromadzić osoby, które czują się co prawda graczami, ale niekoniecznie utożsamiają się z subkulturą graczy (co nie znaczy, że wyłącznie casuali) i które podchodzą do grania z dystansem i traktują je jako normalne hobby, jedno z wielu. Osoby, które ze względu na „atrakcje” takie jak na przykład „hot babe of the week” niekoniecznie czują się dobrze w pozostałych społecznościach dla graczy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s