IMDb gier niezależnych

Znaczenie gier niezależnych, którym poświęciłam jakiś czas temu osobny tekst, wciąż rośnie, co szczególnie uwidoczniło się w świetle ostatnich działań gigantów branży elektronicznej rozrywki (Microsoft otworzył usługę Xbox LIVE Arcade dla społeczności deweloperów-amatorów, Nintendo podobną rzecz zamierza uczynić ze swoim serwisem WiiWare). Szykuje się naprawdę dobry czas dla sceny gier niezależnych (coraz częściej słychać hasła takie jak „demokratyzacja procesu produkcji i dystrybucji gier”) i warto trzymać rękę na pulsie, by nie przegapić okresu, który z perspektywy lat może być postrzegany jako przełomowy dla całej branży. Szczególnie zaś szeroko otwarte oczy powinni mieć ci gracze, których interesuje to, co dzieje się poza „growym mainstreamem” oraz ci, którzy szukają w grach powiewu świeżości i innowacji.

Pomóc w tym może uruchomiona kilka dni temu internetowa baza gier niezależnych i ich twórców, stworzona przez redaktorów serwisu TIGSource i pomyślana jako kompendium wiedzy na ten temat. Oczywiście nazywanie bazy mianem „IMDb gier niezależnych” jest na tak wczesnym etapie zdecydowanie na wyrost, bo zawiera nie więcej niż kilkadziesiąt opisów produkcji, a i system wyszukiwania i oceniania jest wciąż udoskonalany, ale twórcy mają spore ambicje (wkrótce baza ma zostać poszerzona o możliwość samodzielnego dodawania gier) i wypada im w tych staraniach kibicować.

6 thoughts on “IMDb gier niezależnych

  1. Ale pisząc o Xbox Live masz na myśli XNA?

    Bo generalnie usługa sama w sobie jest raczej dla osób, które szukają jakiejś przyjemnej gierki na szybko.

    Bo przy publikacji nowych gier na XL i tak twórcy muszą chyba spełnić określone wymogi względem trudności, bariery wiekowej itd?

    W gruncie rzeczy to raczej Pecety i internet wychodzą na przeciw niezależnych twórcom. XL może zapewnić im lepszą sprzedaż, to fakt, ale za cenę pewnych kompromisów, niestety.

  2. Otwartość PCta jako platformy dla tworzenia gier powoduje, że to on jest najbardziej naturalnym środowiskiem dla sceny niezależnej. I dlatego m.in. gardłowanie o upadku PC jako platformy growej jest bezsensowne i świadczy o zawężonych horyzontach. Zwłaszcza, że korzystają z tego później wszystkie platformy.

  3. @ nef.the.grey – dokładnie można było to zaobserwować podczas tegorocznych IGF, gdzie PC’owa scena zmiażdżyła konkurencję
    kosolowoą i np. zgarnęła 3 główne nagrody.
    Zresztą wiekszość konsolowych hitów to porty przeniesione z PC. Na szczęście wielka trójka zaczyna dostrzegać ten potencjał i coraz bardziej otwiera sie na niezależnych twórców.

    Przy okazji polecam nasze rodzime Linger In Shadows – demo na PS3, które ostatnio wywołało niemałe zamieszanie
    http://www.pouet.net/prod.php?which=50170

  4. Tak, mam na myśli XNA, a dokładniej inicjatywę Xbox LIVE Community Games. Gry tworzone przez subskrybentów XNA Creators Club będą oceniane przez innych członków społeczności. Jeśli gra otrzyma wysoką ocenę, a Microsoft sprawdzi, czy jest zgodna z wymogami serwisu XBLA, trafi do powszechnej dystrybucji.

    Oczywistym jest, że pecet jako platforma otwarta zawsze był i będzie najbardziej naturalnym wyborem dla twórców niezależnych – ale co wydaje mi się szczególnie przełomowe to fakt, że producenci konsol po raz pierwszy uznają za stosowne i opłacalne inwestować w scenę niezależną. Jakby nie patrzeć, zapewnia to tym grom możliwość dotarcia do nowych odbiorców – mam tu na myśli tych, dla których pierwszą i najnaturalniejszą platformą do grania jest jednak konsola (np. Japończyków).

  5. Pingback: IMDb gier niezależnych | Polygamia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s