W cyfrowym cieniu Czarnobyla

Jakiś czas temu w linkoGRAfii pisałam o stworzonej przez czytelników internetowego wydania magazynu Guardian mapie świata z zaznaczonymi miejscami, które odwiedzić można w grach – Videogame locations: a guide to areas of the world featured in videogames. Jednym z nich był uwieczniony w grze S.T.A.L.K.E.R. Czarnobyl i jego okolice –  miejsce niezwykłe i naznaczone tragiczną historią. Nie jest to jednak jedyna gra, w której pojawia się ta lokacja. Zapraszam do lektury artykułu „W cyfrowym cieniu Czarnobyla”, w którym piszę o samej katastrofie oraz związanych z nią motywach pojawiających w elektronicznej rozrywce. Tekst ukazał się na łamach serwisu GRY-OnLine, ale ponieważ za kilkanaście dni przestanie być dostępny w całości dla osób nieposiadających abonamentu, archiwizuję go również tutaj.

Mam nadzieję, że lektura artykułu będzie dobrą okazją do wprawienia się w odpowiedni nastrój przed grą w prequel S.T.A.L.K.E.R.-a, Czyste Niebo, który dziś ma światową i zarazem polską premierę. Przyznam jednak, że moim zwycięzcą w kategorii „gra na pierwszy wrześniowy weekend” jest Spore :-)

2 thoughts on “W cyfrowym cieniu Czarnobyla

  1. Fajny tekst – przyznaje się, że czytałem już wcześniej na GOL ;). Cieszę się w szczególności, że zauważyłaś kwestię mniejszej niż się spodziewano i rozgłaszano zachorowalności na nowotwory (za wyjątkiem łagodnej postaci raka tarczycy) i liczby wad płodów, rzekomo spowodowanych skażeniem. Dramatyzm katastrofy spowodował wiele przekłamań – i to jak się okazuje nie tylko po stronie osób próbujących jej skutki zatuszować.
    Dodatkowo mogę polecić fajne filmy dokumentalne, o których pisałem u siebie w recenzji pierwszego STALKERa. Najlepszy jest „The Battle for Chernobyl” (link na dole, bo jest długaśny, ale jest pełen film), zrobiony na 20 rocznicę katastrofy. Rarytasem filmu są wywiady z Gorbaczowem – trzeba powiedzieć, że facet miał swoje racje nie rozgłaszając pochopnie informacji o katastrofie.
    A co do Clear Sky – właśnie gram drugi dzień i jest dobrze. Grafika pięknie podrasowana – choć widzę to na razie pod Dx 9. Nastrój trochę uleciał, ale skrypty SI, system trafień czy modyfikacja ekwipunku są sporo lepsze niż w poprzedniej części. W związku z tym „wojna frakcji” jest na razie ciekawa. Widzę, że nawet GOL podszedł do recenzowania tej gry sensowniej niż np. IGN. Przynajmniej nie odejmują punktów za poziom trudności. Ja nie rozumiem tych mięczaków zza oceanu, gram na trzecim poziomie (z 4) i idzie mi jak z płatka ;). Może powinni zostać przy Spore ;)).

    PS. No dobra, ja też w Spore niedługo pewnie zagram…

    http://video.google.pl/videoplay?docid=-5384001427276447319&q=Battle+for+chernobyl&total=35&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=1&hl=pl

  2. Dzięki. Za link do filmu również, nie omieszkam obejrzeć. A Spore na najwyższym poziomie trudności, zwłaszcza w dwóch ostatnich fazach, to też wbrew pozorom nie całkiem bułka z masłem :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s