Blogus de-hibernatus

Z radością ogłaszam, że Altergranie wraca do gry. Bez żadnej misji ani presji, jedynie z podstawowym dla blogowania jako takiego założeniem: pisać o tym, co wydaje mi się ciekawe i ważne. A że jest to z grubsza to samo, co do tej pory, rewolucji nie będzie. Dla przypomnienia i dla ewentualnych nowych gości odsyłam na stronę O blogu i autorce. Pokusiłam się jedynie o nową skórkę i zaktualizowałam blogroll.

Najnowszy tekst traktuje o grach osobistych i jest dość długi. Obiecuję nie obrażać się za komentarze o treści „tl;dr”. Kiedy następny? Trudno powiedzieć; regularności niestety nie mogę gwarantować, ale jeśli już zabiorę się za pisanie, postaram się, by było warto czekać.

Zapraszam. Będzie mi miło, jeśli będziecie tu zaglądać.

6 thoughts on “Blogus de-hibernatus

  1. I ja zahibernowałem Altergranie w czytniku rss z nadzieją, że może doczeka się kiedyś jakiejś reaktywacji. Warto było! :)

    • ;-)

      Odpowiem cytatem z Jespera Juula: „Twitter and social media are poor replacements for blog posts and discussion. Because: Twitter comments invariably become snarky and/or misunderstood. Facebook comments disappear in the stream of time.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s