Pozablogowo

Ponieważ nie wszyscy korzystają z mediów społecznościowych (co rozumiem i szanuję!), postanowiłam sporządzić krótkie podsumowanie mojego pozablogowego pisania z ostatnich paru miesięcy, coby ewentualnym zainteresowanym nic nie umknęło.

Mój cykl o krótkich, darmowych grach przeglądarkowych publikowany na łamach „Dwutygodnika” doczekał się trzech kolejnych odsłon: o „To Build a Better Mousetrap” Paolo Pederciniego (W pułapce kapitalizmu), o wybranych grach z sierpniowej edycji Ludum Dare; motyw przewodni „You Are The Monster” (Potworem być), oraz o grach podejmujących temat depresji (Strachy spod łóżka). W tym samym magazynie ukazał się mój tekst o „The Beginner’s Guide” (W umyśle twórcy) – bardziej analiza aniżeli recenzja, więc polecam głównie tym, którzy już się z najnowszym dziełem Wredena zapoznali. Pozostali powinni czym prędzej nadrobić zaległości! (To jedne z najlepszych growych doświadczeń, jakie możecie sobie zafundować jeszcze w tym roku. Zwłaszcza, że trwa ledwie ca. 90 minut).

bg5

The Beginner’s Guide

Drukiem ukazał się mój artykuł o przezabawnych, nieurągających inteligencji i zmysłowi estetyki grach dla kilkulatków, stworzonych przez studia Toca Boca i Sago Sago (magazyn „Pixel” 9/2015). Spodobało mi się pisanie o tytułach dla dzieci – w końcu zasługują na nie mniejszą dawkę krytycznego namysłu, co te dla dorosłych, więc być może do nich jeszcze wrócę.

Zaliczyłam też radiowy debiut, opowiadając na antenie Programu II Polskiego Radia o „Falloucie 4”. Tego typu wystąpienia nie są bynajmniej moim żywiołem, ale chyba wyszło nieźle. A sama gra (choć pojawia się nierzadko w zestawieniach największych rozczarowań AD 2015), do dziś zapewnia mi przepyszne godziny spędzone na szlajaniu się po Pustkowiach. Dla beznadziejnie zakochanych w postapokaliptycznych fikcjach, tak jak wyżej podpisana, bugi i niedociągnięcia znaczą w ostatecznym rozrachunku niewiele.

I to by było na tyle. W nadchodzącym roku rewolucyjnych zmian nie planuję – nadal pisywać będę na Altergraniu i współpracować z ww. magazynami. Tyle, na ile pozwoli czas i wena, oczywiście. Mam też parę nowych pomysłów, ale pozwolę sobie na razie nie zdradzać szczegółów, bo kto wie, czy uda się je zrealizować.

Tymczasem życzę wam dobrego roku – w grach i w ogóle.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s