Ludo ergo sum – Syndrom papugi

W tym tygodniu w tekście z cyklu Ludo ergo sum próbuję obronić tezę, że koncentracja twórców na najbardziej oczywistym i najczęściej spotykanym przejawie wpływu filmów na gry, scenkach przerywnikowych – które osobiście właściwie lubię – hamuje rozwój gier jako medium. Zapraszam do lektury.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s